Seks

7 zasad bezpiecznego seksu

Pożądanie nie idzie zwykle w parze z rozsądkiem i trzeźwm myśleniem. Dlatego strategie bezpiecznego seksu warto przyswoić sobie zanim damy się porwać namiętności. Bo superseks to bezpieczny seks.

Kiedy myślimy o dobrym seksie zwykle ograniczamy się do wyobrażeń o ekstatycznych doznaniach zmysłowych podczas erotycznego zbliżenia. To jednak tylko jeden z jego elementów. Prawdziwe zadowolenie zapewnimy sobie, gdy zatroszczymy się również o zdrowie naszego ciała oraz dobrostan psychiczny. Nie warto uciekać od faktów, że seks może skutkować nie tylko niechcianą ciążą, ale i wieloma chorobami przenoszonymi drogą płciową. A liczba tych ostatnich rośnie, bo jak przekonują specjaliści, niewiele o nich wiemy i przestaliśmy się ich obawiać. Tymczasem w ciągu roku w Polsce nastąpił 20-proc. wzrost zachorowań na choroby weneryczne. Najczęstszą z nich jest kiła. Warto też wiedzieć, że skok ten widoczny jest przede wszystkim w regionach turystycznych, co z dużym prawdopodobieństwem może być wynikiem przygodnego seksu, a więc takiego o podwyższonym ryzyku.

1. AIDS wciąż istnieje

O panice lat 80. i 90. związanej z wirusem HIV ledwo dziś pamiętamy. Wtedy zakażenie było wyrokiem śmierci, dziś istnieją leki utrzymujące chorobę w ryzach i w znacznym stopniu przedłużające życie. Jednak zarówno stosowane farmaceutyki, jak i obecność samego wirusa – mimo postępu w terapii – powodują, że życie jest krótsze co najmniej o kilkanaście lat. Liczba zarejestrowanych zakażeń HIV w ciągu ostatnich 10 lat wzrosła dwukrotnie, faktyczny wzrost może być jednak dużo większy, bo wciąż Polacy badają się w tym kierunku dużo rzadziej w porównaniu z innymi obywatelami Unii Europejskiej.

Jak uchronić się przed HIV?
By zabezpieczyć się przed zakażeniem, należy unikać seksu wysokiego ryzyka, czyli z wieloma partnerami, z nowym partnerem lub partnerką bez prezerwatywy i zachowywać wierność w stałym związku. Dotyczy to przede wszystkim kontaktów waginalnych i analnych. Jeśli chodzi o seks oralny, ryzyko jest mniejsze, ale wciąż istnieje – zwłaszcza w przypadku fellatio, kiedy do jamy ustnej dostanie się nasienie, w którym zwykle jest więcej wirusów niż w wydzielinach narządów płciowych kobiety. Jeśli relacja dwojga ludzi przeradza się w stały związek, warto zrobić test na HIV i pokazać wynik partnerowi lub partnerce. Badania w tym kierunku są bezpłatne i anonimowe. Dopiero wtedy można odpowiedzialnie kochać się bez zabezpieczenia. Wczesne wykrycie zakażenia może natomiast uratować życie, bo umożliwi szybkie podjęcie leczenia. I zapobiegnie rozprzestrzenianiu się choroby, ponieważ 70% nowych zakażeń jest wynikiem kontaktów seksualnych z osobami, które nie wiedzą, że są chore na AIDS.

Uwaga: W Polsce dostępna jest tabletka – PrEP. To lek antyretrowirusowy, stosowany również – obok leczenia pacjentów już zakażonych – jako tzw. profilaktyka przedekspozycyjna. Skuteczność w hamowaniu zakażenia wirusem HIV szacowana jest na 95%. Lek wydaje się na receptę. Aby ją dostać, należy wykonać komplet badań. Ani lek, ani badania nie są refundowane przez NFZ, jeśli lek ma służyć profilaktyce, a nie leczeniu. Uwaga: PrEP chroni nas tylko przed zakażeniem wirusem HIV, ale nie zapobiega zarażeniu innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową.

2. Kiła i spółka

Czyli rzeżączka, chlamydia i rzęsitkowica. Te choroby – zwłaszcza kiła – przed odkryciem antybiotyków budziły przerażenie. Dziś jednak nie ma świadomości zagrożenia, jakie mogą stanowić. Przede wszystkim nieleczone sieją spustoszenie w organizmie, a łatwo je pomylić z alergią lub inną infekcją, bo nie dają specyficznych objawów. Poza tym istnieją szczepy kiły i rzeżączki lekooporne, które dużo trudniej pokonać niż kilkadziesiąt lat temu. Największą gwarancję bezpieczeństwa daje uprawianie seksu w stałym związku, gdzie dwoje partnerów jest zdrowych i wiernych sobie. To ideał i – jak to ideał – nie zawsze bliski realnemu życiu. Jeśli więc uprawiamy seks z kimś nowym, zadbajmy o swoją ochronę, czyli prezerwatywę. Warto pamiętać, że nic nie daje 100% zabezpieczenia. Kondomy przecież czasami pękają, a ich trwałość niszczą tłuste lubrykanty na bazie oleju (dozwolone są specyfiki wodne), upływ czasu, złe przechowywanie – np. na słońcu. Nie wstydźmy się i nie bójmy badań. Zdiagnozowaną wcześnie chorobę można wyleczyć, unikając czasami nieodwracalnych powikłań.

3. Uwaga: seks oralny

Choć większość specjalistów uważa, że jest mniej ryzykowny niż seks waginalny i analny, nie daje jednak 100% gwarancji bezpieczeństwa. I w ten sposób można zarazić się właściwie każdą chorobą weneryczną. Lekarze onkolodzy alarmują też, że uznanie seksu oralnego za bezpieczniejszy i uprawianie go w stałym związku i bez zabezpieczenia, przyczyniło się do wzrostu zachorowań na nowotwory jamy ustnej, szyi i głowy. Winny jest wirus brodawczaka ludzkiego HPV, znany przede wszystkim jako czynnik wpływający na rozwój raka szyjki macicy. W przypadku nowotworów głowy i szyi znaczącą rolę odgrywa przenoszenie się tego wirusa właśnie poprzez kontakty oralne. Dlatego dobrym profilaktycznym pomysłem są szczepienia przeciwko HPV, które jednakże mają sens, gdy będą wykonywane nie tylko u dziewczyn i kobiet, ale również chłopców i mężczyzn. Przygodny seks oralny natomiast najlepiej uprawiać w zabezpieczeniu – w przypadku fellatio (pieszczenie ustami męskich narządów płciowych) prezerwatywą. Pary będące w stałej relacji mogą się przebadać w poradni chorób wenerologicznych i później uprawiać miłość francuską bez jakichkolwiek barier.

4. Dziecko tylko chciane

Lęk przed ciążą może zabierać przyjemność płynącą z seksu. Przypadkowe pojawienie się dziecka często niweczy życiowe plany, a co najmniej je komplikuje. Dlatego skuteczna antykoncepcja jest elementem bezpiecznego seksu, choć żadna metoda nie daje 100% gwarancji. Wybór techniki antykoncepcji uzależniony jest również od kwestii światopoglądowych. Niektóre religie, w tym katolicka, zakazują antykoncepcji poza metodami naturalnymi, które polegają na obserwacji kobiecego ciała i powstrzymywaniu się od stosunków waginalnych w dni uznane za płodne. Ta metoda niesie spore ryzyko błędu, może sprawdzać się w stałych związkach, w których kobieta ma dużą świadomość swojej fizjologii i regularne cykle. Przez wielu specjalistów nie jest w ogóle uznawana za metodę antykoncepcji. Bez recepty można kupić prezerwatywę (chroni również przed chorobami przenoszonymi drogą płciową) oraz kapturek i błonę dopochwową (diafragmę). To metody barierowe – są skuteczne, jeśli zostały prawidłowo założone. W przypadku tych dwóch ostatnich – dla kobiet, rozmiar powinien być dobrany przez ginekologa. Ich poprawne umieszczenie w pochwie wymaga wprawy. W odróżnieniu od prezerwatywy mogą być stosowane wielokrotnie, ale nie zabezpieczają przed chorobami wenerycznymi. Inne skuteczne metody dostępne na receptę to wkładki wewnątrzmaciczne (wydzielające hormony lub nie), pigułki i plastry hormonalne, pierścień dopochwowy, zastrzyk hormonalny lub implant. Nie każda kobieta może stosować antykoncepcję hormonalną, która czasami daje objawy uboczne. Inną skuteczną metodą antykoncepcji jest wazektomia, czyli mikropodwiązanie nasieniowodów mężczyzny. Mimo potocznych opinii, również niektórych lekarzy, to zabieg w Polsce legalny, jeśli jest wykonany za zgodą pacjenta.

5. Infekcje intymne leczy się w parze

Zakażenia bakteryjne czy grzybicze pochwy lub infekcje pęcherza czy dróg moczowych często przekazywane są przez partnerów seksualnych. I częściej dają dotkliwe objawy u kobiet niż u mężczyzn, dlatego to zwykle kobiety poddają się terapii. Jeśli jednak w tym czasie nie będzie leczył się mężczyzna, bo nie odczuwa dokuczliwych objawów, to podczas kolejnego erotycznego zbliżenia znów zarazi partnerkę. Do momentu wyleczenia oboje partnerzy powinni powstrzymywać się od stosunków płciowych.

6. Seks i przeziębienie

Zazwyczaj nie mamy ochoty na figlowanie, gdy powaliła nas infekcja, jednak wraz ze stawaniem na nogi seksualne pragnienia mogą powrócić. Czy kochając się w takiej sytuacji możemy zarazić partnera? Jeśli dzielimy z nim łóżko, nasz partner i tak jest narażony na większe ryzyko złapania infekcji. Seks nie pogorszy sprawy. A uwalniając endorfiny łagodzi ból i wspiera odporność, zwiększając produkcję immunoglobulin IgA. Od całowania i seksu oralnego warto wstrzymać się jednak, gdy pojawiła się opryszczka, bo to prosty sposób, by przekazać ją partnerowi.

7. Kreatywność: za obopólną zgodą

Jeśli partnerzy są dorośli, prawo nie zabrania seksualnych eksperymentów, pod warunkiem, że żadna ze stron nie jest do tego zmuszana. Wtedy bowiem seks zamienia się w gwałt. To, co dozwolone nie oznacza obowiązkowe. Gdy więc nie pasują ci proponowane przez partnera pieszczoty, nie zmuszaj się do nich. Masz prawo odmówić, nawet jeśli już wylądowaliście w łóżku w jednoznacznym celu. Warto jednak wiedzieć, że ta swoboda nie dotyczy miejsc publicznych. Uprawianie seksu w takich okolicznościach może nas kosztować 1500 zł, bo uniesienie uznane zostanie za nieobyczajny wybryk. To jednak drobiazg w porównaniu z karą, jaką wymierzono parze, która kochała się na plaży na Florydzie – mężczyzna dostał 2,5 roku więzienia, a groziło mu nawet 15 lat za recydywę – wcześniej odbywał już wyrok za przemyt kokainy. Nawet w porównaniu z autorytarną, rządzoną przez surowe prawo tradycyjnego Islamu Arabią Saudyjską, konsekwencje te wydają się surowe, bo za bezwstydne zachowania lub cudzołóstwo w kraju Saudów wymierza się karę chłosty. Stany Zjednoczone stanowią zresztą ewenement wśród demokratycznych krajów: specyficzne zakazy dotyczące praktyk seksualnych obowiązują czasami w pojedynczych stanach czy miastach i mogą budzić zdumienie i przerażenie. Na Florydzie zakazuje się innych pozycji niż misjonarska, w mieście Sandy Spring w Georgii zabrania się stosowania seks-zabawek, w Maryland i Nowym Meksyku nielegalny jest seks oralny, a w Nebrasce możesz pójść siedzieć nawet na 20 lat za seks analny. Na szczęście, to raczej martwe przepisy, bo już od Raportu Kinseya na temat zachowań seksualnych Amerykanów (z 1948 i 1953 roku ), wiemy, że cieszą się oni urozmaiconym seksem, nie zważając na prawne niedorzeczności.

Komentarze