Dotknij mnie. Dlaczego dotyk jest dla nas tak ważny. Recenzja.

Dotknij Mnie Recenzja I Opinie O Ksiazce Cem Ekmekcioglu

Dotknij mnie, to książka, która odpowiada na pytanie, dlaczego dotyk jest dla nas tak ważny. Powinni sięgnąć po nią nie tylko ci, który interesują się psychologią dotyku, ale każdy, kto chce lepiej zrozumieć potrzeby swoje i bliskich.

Dawno nie czytałem książki tak niedocenianej, jak „Dotknij mnie. Dlaczego dotyk jest dla nas tak ważny.” Przecież każdy z nas doświadcza dotyku. Czerpie z dotykania przyjemność. Mamy bogate słownictwo opisujące różne doznania: głaskanie, pieszczotę, muskanie, łaskotanie, pocieranie, drapanie. Słowa świadczą o tym, że dotyk ma dla nas różne wymiary. Może być dobry, przyjazny, zły, kojący, niechciany, wytęskniony.
Pewnie wiele osób w tym momencie zdało sobie sprawę jak dotyk jest ważny, a przecież to tylko ułamek sposobów w jaki odbieramy bodźce, które możemy odbierać poprzez dotyk.

Kim jest autor książki, Cem Ekmekcioglu?

Dotknij Mnie Recenzja I Opinie O Ksiazce Cem Ekmekcioglu

Wiedeński uczony, Kem Ekmekcioglu, nie jest dobrze znany w Polsce. Uczony to słowo rzadko stosowane, ale do autora książki „Dotknij mnie. Dlaczego dotyk jest dla nas tak ważny” pasuje idealnie. Jest profesorem fizjologii. Jego główne zainteresowania dotyczą odżywiania i regulacji chronobiologicznych u ludzi. Bada wszystkie aspekty żywienia człowieka, takie jak regulacje głodu i sytości, podaż i status mikroskładników odżywczych, prewencja, biodostępność i psychologia żywienia. W zakresie chronobiologii pracuje nad receptorami melatoniny i genami zegara w tkankach ludzkich w zdrowiu i chorobie.
Skąd więc pomysł na książkę o dotyku?

Dotknij mnie, odkryj mnie

Dotknij Mnie Recenzja I Opinie O Ksiazce Cem Ekmekcioglu

Okazuje się, że za całym zamieszaniem z książką stoi dziennikarka i autorka… przewodników po Austrii. To Anita Ericson, razem z Ekmekcioglu, napisała książkę „Nietknięty człowiek: dlaczego potrzebujemy więcej kontaktu fizycznego”. Z tej pozycji powstało polskie wydanie „Dotknij mnie (…)”. Czy to ważne? Warto wiedzieć, że takie pozycje nie zawsze są dziełem wyłącznie osoby umieszczonej na okładce i pierwotny tytuł lepiej oddaje charakter książki. Z resztą jest to też rekomendacja, by po książkę sięgnąć. Anita jest bowiem cenioną reportażystką i to widać. Naukowe dywagacje, setki zebranych badań i anegdot są opowiedziane lekko, przystępnie.

O czym jest książka „Dotknij mnie. Dlaczego dotyk jest dla nas tak ważny.”

Powstała jako odpowiedź na to, co z nami robi postęp. Wydawca namawiał nas w Niemczech do odkrywania ukrytego dylematu społeczeństwa internetowego: w sieci możliwe jest prawie wszystko, z wyjątkiem kontaktu fizycznego. Konsekwencje tego sięgają głęboko. Cały świat jest na wyciągnięcie ręki dzięki sieci www. Tyle, że ta ręka trafia w cyfrową otchłań wypełniona zerami i jedynkami. Układają się wprawdzie w obrazy, słowa, dźwięki. Psychika człowieka cierpi jednak tak samo jak zdrowie. Cierpi z braku dotyku. Ekmekcioglu i Ericson opisują, w jaki sposób i na jakich etapach nasza dusza i nasze ciało ulegają erozji pod wpływem nowej bezkontaktowej formy relacji cyfrowych. Pokazują też jak kontakt fizyczny i czułość uszczęśliwiają nas, leczą i ostatecznie pozytywnie wpływają na całe społeczeństwo.

Dlaczego warto przeczytać książkę Ekmekcioglu?

Dotyk, który opisuje uczony, odkrywa przed nami swoje nieznane znaczenia. Podskórnie czuliśmy je od dawna, ale wiedeński fizjolog udowadnia nam, że jeszcze wiele możemy się nauczyć. Autorzy eksplorują niezwykłe światy imprez przytulankowych. Rozmawiają z ich organizatorami, którzy mówią jak skrajne mogą być nasze reakcje na dotyk, w zależności od kontekstu.
Mężczyzna może uznać za przyjemną pieszczotę, gdy jego skóra muskana jest cudzą dłonią. Duża część przeżywa jednak szok, gdy okazuje się, że pieszcząca dłoń należała do innego mężczyzny.

Samotność jest gorsza od nadwagi

Dotknij starej skóry

Zaskoczyło mnie też to, jak bardzo w naszych głowach dotyk musi być związany z ogromnym bagażem społecznym, kulturowym. Autorzy opisują sytuację, gdy młode osoby dotykały skórę osoby znacznie starszej. Widzimy, że jest pomarszczona, trochę zwiotczała, pozbawiona jędrności. Tak ją oceniamy, Tymczasem te same osoby odbierały inne sygnały. Dotyk mówił im, że skóra jest miękka, ciepła.
Być może tak właśnie traktujemy starość? Odbieramy ją powierzchownie: interpretujemy przemijanie i gromadzimy w sercu lęk. To ma wpływ na nasze zmysły. Dzieci często uwielbiają dotyk babci. Kochają jej pomarszczoną skórę i tulą się do siwych włosów dziadka lub chichoczą łaskotani jego brodą. W miarę nabierania lęku przed przemijaniem inaczej odbieramy te same bodźce. Ukrywamy zmarszczki, siwiznę, boimy się utraty jędrnej skóry.

Książka o dotyku rozbudza wyobraźnię

Niewinna książeczka (bo jest ona niewielkiego formatu i dosyć cienka) może nas poruszyć. Pobudzić do myślenia o tym, że potrzebujemy dotyku, by lepiej funkcjonować. Że mężczyźni nie powinni się go wstydzić, a kobiety nie zawsze muszą być przytulankowymi mamusiami. Gdy zatapiamy się w rozdziałach o magii neuronów i ich wpływie na nasze potrzeby, zaczynamy lepiej rozumieć siebie. Jak wiele zależy od naszej wyobraźni? Zamykamy oczy i dotyk może nas przenieść do innego wymiaru. Ciepły, z reguły jest przyjemny. Zimny często budzi obawę.

Dotyk manipulacyjny

Cen i Anita dają nam do ręki także bezcenny podręcznik. Choćby tego jak bronić się, lub chociaż zrozumieć, że można nami manipulować za pomocą dotyku. O aferentach dotykowych C piszemy w innym artykule. Ważne jest w tym miejscu jednak to, że posiadamy wyspecjalizowane nerwy, które odbierają określone bodźce: głaskanie. Autorzy książki przywołują badania, w których obserwowano zachowania kelnerek. Notowano też wysokość ich napiwków. Okazuje się, że kelnerki, które dotykały ramienia klienta, otrzymywały wyższy napiwek.
Jeśli chcesz poprosić kogoś o przysługę, to zwiększysz szansę na przekonanie drugiej strony umiejętnie jej dotykając. Oczywiście wiele zależy także od płci, ale o tym musicie dowiedzieć się już sami. Z książki.

Dotyk może by manipulacyjny

Dla kogo jest książka „Dotknij mnie. Dlaczego dotyk jest dla nas tak ważny”?

Uczymy się jak mówić, w jaki sposób się ubrać i co podać gościom na kolację. Chodzimy do terapeutów po radę: w jaki sposób mamy rozmawiać z drugą stroną? Dlaczego nie mam specjalistów, którzy by nam powiedzieli w jaki sposób ją przytulić? Zaczynam się zastanawiać, czy trenerzy flirtu, to naprawdę odpowiedni obiekt drwin. Nigdy nie brałem u nich lekcji i pewnie pochopnie osądzam, ale wkładam ich do szuflady dotyku manipulacyjnego. Ale… gdybyśmy te lekcje przećwiczyli na dwóch świadomych stronach? Ileż konfliktów moglibyśmy rozładować wiedząc jak wiele zależy od dotyku. Ile małżeństw, związków nie rozpadło się, gdyby zamiast u psychologa lądowali na lekcjach masażu?

Kto potrzebuje dotyku?

Dotyk jest pierwotnym doświadczeniem. Pojawia się jeszcze w życiu płodowym. Kończy – wraz ze śmiercią człowieka. Potrzebujemy go do normalnego funkcjonowania. Dotyk wyzwala w nas energię, chęć do życia. Może koić lęki i leczyć ciało. Dotyk może działać jak narkotyk, bo wywołuje wydzielanie oksytocyny.
Dotyku potrzebuje więc każdy, choć czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wiemy już, że ze złamanym sercem chodzimy do psychologa, z bolącym zębem do dentysty. Ale czy wiemy gdzie iść z problemami z dotykiem?

Autorzy książki ostrzegają:

  • Samotność osłabia system odpornościowy.
  • Ludzie ze skąpymi społecznie kontaktami umierają wcześniej niż ludzie otwarci na kontakty.
  • Ryzyko wcześniejszej śmierci ludzi samotnych z mniejszymi kontaktami społecznymi jest podobnie wysokie jak nałogowych palaczy czy alkoholików!
  • Ryzyko śmiertelności w przypadku społecznej izolacji jest większe niż w przypadku nadwagi.
  • Kto w swoje życie wprowadzi więcej uważnego dotyku poczuje się mniej samotny.
  • Pary, które się często obejmują i masują mają wyższy poziom oksytocyny, niż pary, które robią to rzadziej.
  • Bezpieczna, ciepła więź między rodzicami a dzieckiem chroni przed agresją.

Dotyk może podnosić poziom oksytocyny

Dotknij mnie. Dlaczego dotyk jest dla nas tak ważny

Dotknij mnie, to książka, która odpowiada na pytanie, dlaczego dotyk jest dla nas tak ważny. Powinni sięgnąć po nią nie tylko ci, który interesują się psychologią dotyku, ale każdy, kto chce lepiej zrozumieć potrzeby swoje i bliskich.

Adres URL:
https://synergiczni.pl/psychologia/dotknij-mnie-dlaczego_dotyk-jest-tak-wazny-recenzja

Autor:
Cem Ekmekcioglu

Ocena redakcji:

5

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.