Zdrowie

Letni katar – czy to przeziębienie czy alergia?

Środek lata, upał, a nas dopada katar. Najczęściej jest on objawem „zwykłego” przeziębienia, jednak może się zdarzyć, że za uporczywym wyciekiem z nosa kryje się alergia. Choć objawy są bardzo podobne, inna sa przyczyny dolegliwości i odmienne metody ich leczenia.

To, co popularnie nazywamy katarem, lekarze określają jako ostry nieżyt nosa. Charakteryzuje się on wyciekiem z nosa, uczuciem jego zatkania i kichaniem. W przypadku wymienionych objawów klinicznych specjaliści biorą pod uwagę infekcję wirusową lub alergię. Czy jesteśmy w stanie je samodzielnie odróżnić?

Katar przeziębieniowy, czyli wirusowy

Katar wirusowy towarzyszy przeziębieniu i najczęściej pojawia się późna jesienią i wczesną wiosną (wtedy, gdy jest zimno, wietrznie i padają deszcze) i jest wynikiem przełamania linii obrony naszego układu odpornościowego przez wirusy – najczęściej rynowirusy, wirusy grypy i paragrypy, adenowirusy. W jamie nosowej przyłączają się one do specyficznych receptorów i powodują uwolnienie mediatorów stanu zapalnego oraz uszkodzenie nabłonka wyściełającego jamę nosową, co zwiększa przepuszczalność jego komórek. W wyniku tych procesów pojawia się kichanie, drapanie w nosie, obrzęk i wysięk obfitej wydzieliny. Towarzyszące takim objawom przeziębienie rozwija się relatywnie powoli: najpierw odczuwamy osłabienie i zmęczenie, potem pojawia się podwyższona temperatura ciała (zwykle to jest stan podgorączkowy), potem może – choć nie musi – dopada nas drapanie w gardle, ból gardła, a jednocześnie omawiane kichanie i katar. Wydzielina z nosa początkowo jest wodnista (mamy wrażenie, że „leje” nam się z nosa), po kilku dniach gęstnieje, więc pojawiają się trudności z oddychaniem. Ta zmiana charakteru kataru – wbrew powszechnej opinii – nie jest wynikiem nadkażenia bakteryjnego, a więc nie wymaga zmiany wprowadzenia antybiotyków. Gęstnienie wydzieliny to efekt aktywacji sił obronnych organizmu, a zmiana zabarwienia na żółty – efektem pojawienia się w wydzielinie licznych leukocytów. Katar ma zwykle charakter samoograniczający i – jak mówi stare powiedzenie – „nieleczony trwa tydzień, a leczony siedem dni”. Jednak – jak się wydaje – stosowanie jakiejkolwiek terapii w czasie przeziębienia jest wskazane. Po pierwsze – by poprawić swoje samopoczucie, po drugie – by nie doprowadzić do powikłań.

W leczeniu kataru pomocne są:

  •  mukolityki – czyli preparaty, które powodują rozrzedzenie i upłynnienie wydzieliny;
  • niesterydowe leki przeciwzapalne – czyli preparaty, które zmniejszają ból mięśni i obniżają temperaturę ciała;
  • roztwory soli fizjologicznej lub soli morskiej do płukania nosa – czyli preparaty w sprayu, które pozwalają upłynnić wydzielinę, przepłukać i oczyścić jamy nosa;
  • preparaty soli cynku – których zadaniem jest wzmocnienie działania ludzkiego interferonu alfa;
  • preparaty pochodzenia roślinnego, jak. np. jeżówka, miód, czosnek, aloes, aronia – bo poprawiają ogólną odporność organizmu.

Katar alergiczny, czyli „uczuleniowy”

Alergiczny nieżyt nosa można podejrzewać w czterech sytuacjach.

  1. Gdy charakterystyczne objawy – wodnista wydzielina i kichanie – utrzymują się dłużej niż kilka dni, a jednocześnie nie odczuwamy dolegliwości, które wskazywałyby na rozwijającą się infekcję wirusową (podwyższona temperatura, duże osłabienie).
  2. Gdy wydzielina jest bezbarwna i wodnista, najczęściej obfita, ale nie gęstnieje po kilku dniach jak to ma miejsce w przypadku zwykłego kataru.
  3. Gdy zauważamy związek między nasileniem kataru a ekspozycją na typowe alergeny (pyłki roślin, kurz, wydzieliny zwierząt).
  4. Gdy objawy są łagodniejsze w czasie stosowania leków przeciwhistaminowych, nawracają z pełną mocą po ich odstawieniu.
    Powyższe punkty z pewnością mogą stanowić dla nas jakąś diagnostyczną wskazówkę, ale ostateczne rozpoznanie co do rodzaju kataru przynoszą dopiero badania – testy skórne lub oznaczenie we krwi poziomu immunoglobulin IgE, które pozwalają odnaleźć alergen odpowiedzialny za wystąpienie objawów.
    I jeszcze jeden trop: katar alergiczny może utrzymywać się miesiącami, gdy jego przyczyną będzie stały kontakt organizmu ze stale obecnymi w powietrzu alergenami (np. roztoczami żyjącymi w kurzu domowym). Takiemu katarowi będa towarzyszyć napady kichania, a także swędzenie nosa i spojówek oraz zaczerwienienie oczu. Charakterystyczny będzie też brak podwyższonej temperatury ciała.

Jak leczyć katar alergiczny?

Teoretycznie podstawą leczenie kataru alergicznego powinno być unikanie alergenu oraz (równolegle) stosowanie antyhistaminików, których działanie polega na czasowym blokowaniu receptorów histaminowych H1. Warto wiedzieć, że wśród dostępnych leków antyhistaminowych mamy preparaty I, II i III generacji. Ich skuteczność jest zbliżona, natomiast leki III generacji wykazują mniej działań ubocznych. Na przykład: nie przenikając bariery krew-mózg (lub w znikomym stopniu), nie dają efektu ubocznego w postaci senności, zmęczenia, znużenia i zaburzeń koncentracji.
W leczeniu uporczywego kataru alergicznego wskazane jest także włączenie miejscowych kortykosterydów donosowych, zaś w sytuacjach szczególnie trudnych do opanowania – krótkie stosowanie glikokortykosteroidów ogólnych.

Immunoterapia

Ostatnią formą leczenia kataru alergicznego jest zastosowanie immunoterapii, czyli tzw. odczulania, jednak o wyborze tej metody (po badaniach i wykluczeniu przeciwwskazań) zawsze decyduje alergolog. Sam zabieg odczulania, najkrócej mówiąc, polega na podawaniu stopniowo wzrastającej dawki alergenu, co sprawia, że nasz organizm się do niego przyzwyczaja i z czasem zaczyna go tolerować. Najczęściej alergeny podawane są w formie szczepionek podskórnych podawanych co 7–14 dni, jednak istnieją również preparaty podawane w formie podjęzykowej czy doustnej. Takie odczulanie zawsze powinno być przeprowadzone w warunkach ambulatoryjnych, ponieważ istnieje teoretyczne niebezpieczeństwo wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego, który jest stanem zagrażającym życiu.

Co kolor kataru mówi nam o rodzaju infekcji?

  • Katar wodnisty – wskazuje albo na początkowy etap infekcji wirusowej, albo na katar alergiczny (wtedy towarzyszy mu świąd nosa i kichanie). Tak więc w tym przypadku, stawiając diagnozę, trzeba wziąć pod uwagę inne czynniki.
  • Katar żóltozielonkawy – kojarzony jest zwykle z infekcją bakteryjną i faktycznie świadczy o obecności bakterii w wydzielinie, tyle że niekoniecznie muszą być to bakterie patogenne. Pamiętajmy, że nasz nos (tak jak i cały organizm) zasiedlają mikroorganizmy pożyteczne, wchodzących w skład fizjologicznej mikroflory, a wzrost ich liczby świadczy o mobilizacji sił obronnych organizmu.
  • Zielonkawy z towarzyszącym brzydkim zapachem z ust/nosa – może świadczyć o infekcji bakteryjnej, szczególnie, gdy tym objawom towarzyszy dodatkowo nagłe pogorszenie się samopoczucia po wstępnej poprawie (ok. 5. dnia choroby).
  • Raz żółty, raz zielony – może być zarówno objawem drugiego etapu przeziębienia, jak i ostrego zapalenia zatok (w tym ostatnim przypadku pojawia się dodatkowo ból lub uczucie rozpierania w okolicy zatok).
  • Zabarwiony krwią – najczęściej jest efektem podrażnienia śluzówki nosa i mikropęknięć delikatnych naczynek krwionośnych w jej strukturze w wyniku trwającego stanu zapalnego, zbyt silnego oczyszczania nosa lub też zbyt długiego stosowania kropli do nosa o działaniu obkurczającym śluzówkę. Jednak – uwaga – może być też objawem wskazującym na poważniejsze choroby układu oddechowego, np. gruźlicę, nadciśnienie, a nawet chorobę nowotworową.

Żródła:
1. Grzanka A. i wsp.: Wątpliwości nomenklaturowe i klasyfikacyjne niealergicznych nieżytów nosa. Otorynolaryngologia, 2010; 9 (2): 45–49.
2. Szamborski R.: Katar ‒ etiologia i skuteczne leczenie. Farmacja Polska, 2009; 65 (10): 723–724.

Komentarze