Dieta

Olej z ryb dobry dla serca

Tłuste znaczy niezdrowe? Nic podobnego! Naukowcy są zdania, że olej z ryb wpływa pozytywnie na funkcjonowanie serca. Teoria ta sięga aż do zwyczajów Eskimosów.

Niższe o 16 procent prawdopodobieństwo śmierci wynikającej z chorób układu sercowo-naczyniowego oraz mniejsze o 7 procent ryzyko wystąpienie udaru lub zawału serca – to wyniki trwających dziewięć lat badań nad wpływem regularnego zażywania oleju rybiego.

Zażywanie oleju rybnego dla poprawy zdrowia datuje się wiele stuleci wstecz. Miał nie tylko dodawać energii, sprzyjać szybkiej rekonwalescencji, ale też działać pozytywnie na układ trawienny. Jednak ostatnie prace nad tą substancją skupiają się na jej działaniu na układ krążenia. A zaczęło się od duńskich badań nad populacją grenlandzkich Inuitów w 1971 roku. Naukowcy zauważyli, że rdzenni mieszkańcy obszarów antarktycznych i subantarktycznych wyjątkowo rzadko zapadali na choroby serca. Ich uwagę przykuła bogata w tłuszcz rybny dieta Inuitów, Tak narodziła się „Eskimoska teoria”, z którą mierzą się kolejne pokolenia specjalistów od żywienia.

Suplementacja olejem rybim

Malden C. Nesheim, emerytowany profesor instytutu żywienia z Cornell University, który zawodowo zajmowała się rekomendacjami żywieniowymi, sceptycznie patrzy na temat i przekonuje, że suplementowanie olejem rybnym ma wpływ wyłącznie na osoby nie spożywające regularnie posiłków bogatych w ryby. Opinię tę potwierdzają badania „Vital” prowadzone w 2010 przez Harvard Medical School przeprowadzone na grupie 25 tysięcy osób. Okazało się, że największy pożytek z suplementacji dostrzeżono wśród Afroamerykanów z najuboższych dzielnic, wśród których ryzyko zawału serca spadło aż o 77 procent! Efekty u osób stosujących zbilansowaną, opartą na śródziemnomorskiej dietę, nie były tak spektakularne.

Kwasy omega-3 dla serca

Jednak na początku tego roku światło dzienne ujrzały badania profesor Alice Lichtenstein z laboratorium badające wpływ żywienia na choroby serca przy Tufts University. Prowadzona przez nią grupa sprawdzała wpływ suplementacji olejem rybim na największej do tej pory grupie, niemal pół milionie pacjentów w wieku od 40 do 69 lat. Badani pochodzili z różnych grup etnicznych, stosowali odmienne, mniej i bardziej zbilansowane diety oraz w momencie przystąpienia do programu byli w odmiennej kondycji fizycznej. Sam program trwał dziewięć lat. Wyniki? Nie tak spektakularne, jak w przypadku Afroamerykanów z cytowanego wyżej badania, jednak znacznie bardziej miarodajne: zmniejszenie o 16 procent ryzyka śmierci w wyniku chorób układu krążenia i o 7 procent zmniejszenie możliwości wystąpienia udaru lub zawału. Dodatkowo wyliczono, że wprowadzenie do diety kwasów omega-3 zmniejsza ryzyko nagłej śmierci o 13 procent.

Ważna suplementacja EPA i DHA

Znajdujące się w oleju rybim kwasy tłuszczowe omega-3 nie są naturalnie produkowane przez ludzki organizm, dlatego konieczne jest dostarczanie ich wraz z pożywieniem. Za wyjątkowo cenne dla naszego zdrowia uznaje się kwasy EPA i DHA, które przy odpowiednim stężeniu przyczyniają się do zdrowego funkcjonowania serca i układu krwionośnego, mózgu i wzroku.

W ostatnich miesiącach 2019 roku wyjątkowo restrykcyjna amerykańska Agencja Żywności i Leków zaakceptowała wprowadzenie na rynek pierwszego bazującego na oleju rybnym leku mającego obniżyć ryzyko wystąpienia chorób serca. To kolejny krok w rozwoju badań nad tym specyfikiem.

 

źródło:
Li Zhi-Hao, Zhong Wen-Fang, Liu Simin, KrausVirginia Byers, Zhang Yu-Jie, Gao Xiang et al. Associations of habitual fish oil supplementation with cardiovascular outcomes and all cause mortality: evidence from a large population based cohort study 

Komentarze