Kontroluj poziom witaminy C dzięki opasce sensorycznej

Kontroluj poziom witaminy C dzięki opasce sensorycznej

Obecna w warzywach i owocach witamina C jest niezbędna dla sprawnej pracy ludzkiego organizmu. Wspiera syntezę kolagenu, przyspiesza gojenie się ran, ułatwia przyswajanie żelaza, a nawet wzmacnia zęby i dziąsła. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego stworzyli opaskę sensoryczną, która pozwala kontrolować poziom tej cennej witaminy w organizmie.

Najlepsze źródła witaminy C

Kwas askorbinowy, organiczny związek chemiczny niezbędny do funkcjonowania organizmów żywych. Występuje w wielu roślinach, od truskawek i brukselki przez cytrusy, aż do owoców dzikiej róży, czarnej porzeczki i aceroli. Te ostatnie owoce to prawdziwa bomba witaminy C – zaledwie 100 gram aceroli zawiera od 1400 do 2500 mg witaminy C! Dla porównania w 100 g cytryny znajduje się zaledwie 53 mg tej witaminy, a w 100 gramach owoców róży 420 mg…

Co ważne – witamina C nie jest produkowana przez organizm ludzki i musi być dostarczana wraz z pożywieniem. O tym, jak jest cenna przekonali się na własnych zębach marynarze żyjący w czasach wielkich odkryć geograficznych. Pozbawieni dostępu do świeżych owoców i warzyw często przez wiele miesięcy, za to wystawieni na skrajne warunki i nieustanne przemęczenie, szybko tracili zdrowie, a ujawniało się szkorbutem. Czym jest ta przypadłość opisał dość dokładnie Vasco da Gama, który zetknął się ze szkorbutem  podczas pionierskiego rejsu wokół Afryki do Indii (1497–1498). Relacjonował: „Ich dziąsła puchną, deformują się, ciało gnije, wydzielając przeraźliwy fetor, tak przykry i nieznośny, że powietrze wokół jest zepsute. (…) Na początku 1498 roku wszyscy na statku stracili na wadze, są trupio-bladzi, dziąsła im spuchły, są owrzodzone, czarne jak węgiel, zęby się chwieją. Na początku liczy się te, które wypadły, potem te, które pozostały”.

Witamina C na ratunek marynarzom

To również żeglarze byli tymi, na których testowano działanie cytrusów. W 1747 roku lekarz brytyjskiej Marynarki Królewskiej zalecił podawanie wszystkim odbywającym długie rejsy marynarzom soku z cytryny. Ten niewielki zabieg sprawił, że brytyjscy marynarze na tle swoich kolegów po fachu służących pod innymi banderami, cieszyli się wyjątkowo dobrym zdrowiem.

A chociaż witamina C, jak przekonywał dwukrotny laureat Nagrody Nobla Linus Pauling, nie jest antidotum na wszelkie przypadłości, tak jej udokumentowane właściwości pomagają strzec zdrowia.

Opaska przypomni o suplementacji

W związku z tym, że w bogatym zachodnim społeczeństwie o dziwo coraz częściej pojawiają się przypadki niskiego poziomu witaminy C w organizmie, naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego postanowili poradzić sobie z problemem w sposób godny Doliny Krzemowej, czyli tworząc proste i praktyczne urządzenie mogące kontrolować poziom kwasu askorbinowego w organizmie. Opaska sensoryczna bada poziom witaminy C w pocie osoby noszącej urządzenie. Sensor jest bardzo czuły i reaguje na zmianę poziomu witaminy już dwie godziny po wypiciu soku z cytrusów lub przyjęciu dawki suplementu.

– Jest to pierwsza demonstracja użycia opaski sensorycznej do wykrywania zmian poziomu niezbędnych ludzkiemu organizmowi witamin i innych składników odżywczych. Otwiera to przed nami całkiem nowe możliwości kontrolowania i wspierania właściwej diety – powiedział Julian Sempionatto, główny autor urządzenia.

Kontroluj poziom witaminy C dzięki opasce sensorycznej
Kontroluj poziom witaminy C dzięki opasce sensorycznej. Fot. UC San Diego

Urządzenie przypomina elastyczną łatkę, albo dziecięcy tatuażu, który można nakleić na przedramię. Została wyprodukowana na podłożu poliuretanowym, które można nakładać na skórę użytkownika. Zawiera system, który stymuluje pocenie się i czujnik elektrodowy przeznaczony do wykrywania poziomu witaminy C w pocie. Gdy pot zawiera witaminę C, enzym przekształca ją w kwas dehydroaskorbinowy. Proces konwersji generuje prąd elektryczny, który czujnik wykrywa i mierzy w celu analizy poziomu witaminy C.

Czy za pomysłem badaczy pójdzie przemysł? Z pewnością. Być może już niedługo nasze coraz nowocześniejsze zegarki treningowe i smarwatche będą nie tylko mierzyły ilość spalonych kalorii i pokonaną trasę, ale również wskazywały jakie makro i mikorelementy musimy uzupełnić.

Źródło:
ACS Sens. 2020 Jun 26;5(6):1804-1813.

Komentarze