Psychologia

Jak medytacja wpływa na mózg i w czym nam pomaga?

Medytacja ma niebagatelny wpływ na to jak funkcjonuje nasz mózg. Nie trzeba być tybetańskim mnichem, żeby starać się zapanować nad gniewem, strachem, ale i wpłynąć na lepsze samopoczucie. Sprawdź na co pomaga medytacja!

Medytacja i mózg to temat wielu anegdot i niestworzonych historii, którymi karmi nas kultura popularna. Nieśmiertelni mnisi, mistrzowie medytacji siłą woli wyginający łyżeczki, kosmiczna energia zastępująca oddychanie, to oczywiście bajki. Wielu z nas jednak po cichu zastanawiało się, że skoro wszystkimi naszymi czynnościami steruje mózg, to czy nie moglibyśmy jakoś bardziej wpływać na jego funkcjonowanie? Na te same pytania postanowili sobie odpowiedzieć badacze zajmujący się neurologią. Jednym z nich jest Sara Lazar, neurolog z Massachusetts General Hospital i Harvard Medical School. To pionierka, jedna z pierwszych osób, która postanowiła skanować mózgi medytujących ludzi. Nawet ona był zdumiona wynikami.

Medytacja zmienia mózg

– Medytacja zmienia Twój mózg – zapewnia Lazar wyjaśniając, że nie są to czary, ale wszystkie procesy można wyjaśnić w naukowy sposób.
Badana przez nią grupa medytowała średnio 30 minut dziennie. Średnio, czyli w śród badanych były osoby, które regularnie spędzały na medytacji na przykład 40 minut każdego dnia, oraz takie, które medytowały rzadziej i krócej. W tym przypadku zastosowano medytację opartą na uważności i redukcji stresu (Mindfulness-Based Stress Reduction – MBSR). Aby wyniki były wiarygodne, wyznaczono także grupę kontrolną, która nie praktykowała medytacji. Wszyscy zostali przebadani rezonansem magnetycznym przed i po zakończeniu eksperymentu trwającego 8 tygodni.
Okazało się, że w tym czasie osoby medytujące zwiększyły grubość kory w hipokampie, części mózgu związanej z pamięcią, samoświadomością i empatią. Eksperyment nadzorowany przez Sarę Lazar potwierdził także inne, dotychczas subiektywne wrażenia.

Medytacja odmładza mózg?

Zwolennicy medytacji zapewniają, że uczucie mniejszego stresu i lepszy nastrój, utrzymują się długo po zakończeniu ich praktyk. Jako dodatkową korzyść wskazują poprawę pamięci i podejmowania decyzji Lazar wyjaśnia, że ma to udokumentowanie w zebranych przez nią skanach mózgu. Okazało się, że pod wpływem medytacji zwiększa się grubość istoty szarej w korze czołowej – obszarem odpowiedzialnym właśnie za funkcjonowanie pamięci roboczej i podejmowaniem decyzji wykonawczych.
Zdaniem Lazar jej badania mają także znaczenie dla osób, które z troską myślą o upływie czasu. Nasza kora mózgowa kurczy się wraz z wiekiem. W praktyce oznacza to, że trudniej jest nam myśleć logicznie i zapamiętywać. Badaczka z Harvard Medical School uważa, że dzięki medytacji osoba w wieku 50 lat może mieć taką samą ilość istoty szarej w korze przedczołowej, co 25-latek!

Medytujący mózg rośnie?

Pierwsze badania zachęciły Lazar do kolejnych eksperymentów. Tym razem wybrała jednak osoby, które nigdy wcześniej nie medytowały i poddała je podobnemu badaniu, jak w poprzednim eksperymencie. Po ośmiu tygodniach okazało się, że wśród medytujących odnotowano zmiany w tylnej korze zakrętu obręczy (Posterior cingulate cortex), która jest związana z poczuciem własnej wartości.
Poprawie uległa także grubość lewego hipokampa, który bierze udział w uczeniu się, poznaniu, pamięci i regulacji emocjonalnej. Podobnie było w przypadku złącza ciemieniowego (Temporo parietal-junction) zaangażowanego w empatię. Zwiększył się także obszar pnia mózgu, w którym produkuje się wiele regulacyjnych neuroprzekaźników.
Zmniejszeniu uległ za to obszar w mózgu odpowiedzialnego za odczuwanie stresu (ciało migdałowate).

Jak rozumieć badanie wpływu medytacji na mózg?

Aby opisać jak zmienia się funkcjonowanie naszego mózgu dzięki medytacji wybraliśmy badania Lazar, gdyż są one jednymi z najlepiej, w tej chwili, opracowanych pod kątem neurologicznym, a jednocześnie wyjaśniają, że mamy wpływ na to jak nasz mózg się zmienia. Skupienie na oddechu, dźwiękach, trwającej chwili jest umiejętnością stosunkowo łatwą do nauczenia. Wymaga oczywiście pewnej wprawy i determinacji, ale nawet najbardziej zapracowane i zestresowane osoby mogą wygospodarować trochę czasu w tygodniu na to, by skupić uwagę na nieskomplikowanych ćwiczeniach. W zamian nasz mózg już po kilku tygodniach zacznie się zmieniać, a co za tym idzie, zmienią się nasze możliwości postrzegania otoczenia. Obszary odpowiedzialne za poczucie własnej wartości, relaks, koncentrację, pamięć naprawdę zaczną lepiej funkcjonować i nie jest to subiektywne odczucie, ale realna zmiana fizjologiczna w mózgu.

Źródła:

  1. Mindfulness practice leads to increases in regional brain gray matter density
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3004979/
  2. Meditation experience is associated with increased cortical thickness
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1361002/
Komentarze